Twoja nowa domena internetowa, czyli jak nie zmarnować wyjścia do kina?

Twoja nowa domena internetowa, czyli jak nie zmarnować wyjścia do kina?

Okruchy między przyciskami chrobotały coraz głośniej przy każdym naciśnięciu klawisza. Niektóre klawisze w ogóle przestawały odbijać, za to palce przylepiały się do nich, kiedy je naciskał. Podparł zmęczoną głowę. Masując się między włosami miał wrażenie, że głowa staje się coraz cięższa i że jeszcze godzina, dwie – a on nie będzie stanie utrzymać jej ciężaru.

„Hej, podobam Ci się w tej nowej sukience? A może dziś po południu pójdziemy do kina?” – spytała pogodnie, wchodząc do pokoju lekkim krokiem i prezentując przepiękną kreację. Roześmiane oczy napotkały jego spojrzenie… spojrzenie zimne jak kra z koła podbiegunowego. Momentalnie spuściła powieki, wycofała się i zamknęła cichutko drzwi – bezgłośnie, miękko… podobnie, jak gaśnie płomień zdmuchiwanej świecy. Tak wyglądało już trzecie popołudnie z rzędu. Wciąż nie wiedział, jaką domenę wybrać…

W Polsce już teraz mamy ok 2.5 miliona domen – tylko tych NASK’owych, a wg różnych szacunków – od 40 do 70 tys. sklepów internetowych. Znalezienie tej właściwej i wolnej nazwy wcale nie jest zatem łatwe.

Najpierw końcówka domenowa

Możliwości jest ponad tysiąc, bo tyle końcówek aktualnie jest do dyspozycji na całym świecie. W Polsce najbardziej popularne są domeny z końcówką .pl, Dostępne są także inne końcówki, zarówno polskie, jak i … no właśnie! .com, .io, .coffee, .company, .net, .org… Jest ich około tysiąca.

Źródło: cyberfolks.pl

Domeny krajowe to końcówki poszczególnych państw, np. .uk dla Wielkiej Brytanii, .de dla Niemiec i oczywiście .pl dla Polski. Nasza domena krajowa .pl jest zatem reprezentantem szerszej grupy domen, zwanych ccTLD. Dla nas oczywiście jest to zazwyczaj domena najważniejsza.

Dwa kolejne zbiory to domeny globalne (np. .com) oraz domena europejska (.eu)

Czwarty zbiór stanowią nowe końcówki domenowe (tzw. nTLD), powstałe głównie jako odpowiedź na coraz bardziej zatłoczone przestrzenie nazw globalnych (głównie: .com, .net). Jako przykłady takich nowych końcówek można wymienić domeny .io, .online, ale też np. .coffee – często mają one charakter ściśle związany z określoną tematyką.

Jeśli Twoja oferta skierowana jest do Polaków, to sugeruję wybór krajowej domeny .pl. Taka końcówka jasno mówi użytkownikom, że treści na danej stronie będą właśnie po polsku. My, Polacy, jesteśmy przyzwyczajeni intuicyjnie, że nazwa domenowa kończy się właśnie na .pl

Jeśli planujesz rozszerzać swoją działalność na rynki zagraniczne to odpowiednia będzie domena .com lub .eu (jeśli myślisz o działaniu na terenie Unii Europejskiej), a kierując ofertę do danego kraju oczywiście skieruj uwagę na domenę krajową docelowego państwa.

Domenę typu .io, .online czy .company polecam dziś tylko, jeśli Twoimi odbiorcami są ludzie młodzi, wykształceni, którzy nie będą mieć problemów z rozumieniem angielskiego słowa.

Rdzeń domeny

Zasadnicza nazwa domenowa powinna być unikatowa, Twoja, ściśle związana z Twoją marką. Z drugiej strony natomiast – powinna jak najwięcej mówić odbiorcom o tym, czego mogą się spodziewać. Przed Tobą wybór między nazwą generyczną a nazwą własną:

Nazwa generyczna jest zrozumiałym słowem lub zwrotem języka naturalnego. Przykładem takiej domeny mogłoby być: tanienamioty.pl

Od razu wiesz, co może kryć się za taką stroną www, prawda? Spodziewasz się oferty namiotów z określonego segmentu. Teoretycznie do kapitalna sprawa, bo przecież dzięki takiej nazwie domenowej od razu będzie wiadomo, czym się zajmujesz. I to jest to miejsce, gdzie trzeba zachować ostrożność!

Po pierwsze, kiedy zechcesz zmienić profil działalności i rozszerzyć asortyment, powiedzmy, o profesjonalne namioty na wyprawy w Himalaje, to nazwa ściśle skojarzona z ceną – przestanie być tu odpowiednia. Przy okazji – zadaj sobie pytanie, czy namioty nie są zbyt wąskie pojęciowo? A jeśli zechcesz oferować także śpiwory, plecaki i buty turystyczne?

Po drugie – użytkownik w zestawieniu z kilkoma nazwami generycznymi napotyka trudność w odróżnieniu ich od siebie. Np.: tanienamioty.pl, namiotytanio.pl, najtanszenamioty.pl, namiotytaniej.pl – wszystko to brzmi bardzo podobnie, prawda?

Nazwy unikatowe, własne – pozwalają odróżnić się od konkurentów, choć są trudniejsze do zapamiętania.

Więc który wariant domeny lepszy?

Osobiście proponuję często nazwy wywiedzione ze słów generycznych, ale nie tak do końca wprost. Proponuję podejście zakładające następujące kroki:

  1. Określ domenę (nomen-omen) Twojego działania, wypisz kilka wariantów. Np. plecaki, podróże, wakacje, wyprawy. Proponuję głównie rzeczowniki albo przysłówki mówiące o tym, jak działasz: tanio, szybko, lokalnie, na czas etc.
  2. Przetłumacz te słowa na angielski, hiszpański, niemiecki, francuski
  3. Przetłumacz te same słowa na grekę oraz łacinę
  4. Pobaw się lekko modyfikując uzyskane słowa, zwłaszcza przy pomocy samogłosek.

W ten sposób zyskujesz całkiem ciekawą przestrzeń nazw – kandydatów. Wiele z nich będzie dla przeciętnego Polaka nazwą własną, ale zrozumiałą.

Aby ułatwić Ci znalezienie takich właśnie nazw w cyberfolks.pl stworzyliśmy specjalne narzędzie do rejestracji domen. Kreator ten wykonuje podobne kombinacje w sposób zautomatyzowany. Możesz z niego skorzystać, aby ułatwić sobie proces szukania nazwy w oparciu o tę metodykę.

Mam super nazwę domeny, co dalej?

W kolejnych krokach sugeruję sprawdzenie czytelności nazwy, jej podatności na „przekręcenie” podczas dyktowania przez telefon. Po prostu przedyktuj ją kilku osobom i niech Ci odeślą np. SMS’em jak ją zrozumiały, będziesz wiedział, czy fonetycznie jest ona dobrze rozpoznawana.

Następnie sugeruję weryfikację tego, czy konkurencji nie używają nazw łudząco podobnych. Tu bezpłatnie możesz sprawdzić domenę narzędziem wychwytującym takie podobieństwa: https://cyberfolks.pl/ochrona-twojej-marki/

Jeśli pod tym względem wszystko gra, jest jeszcze jedna sprawa, którą należy uwzględnić – sprawdź na stronach odpowiednich urzędów patentowych, czy wymyślona nazwa nie jest już zarejestrowanym znakiem towarowym w klasach bliskich tematycznie Twojej działalności. Jeśli tak jest, to nawet, jeśli uda Ci się ją zarejestrować, bo np. właściciel znaku towarowego tego nie zrobił – Twoje argumenty w ewentualnym sporze prawnym będą dość słabe.

Jeśli masz na oku ciekawe nazwy domenowe i chciałbyś usłyszeć poradę na ich temat – pisz śmiało, znajdziesz mnie na cyberfolks.pl albo poprzez LinkedIn: https://linkedin.com/in/arturpajkert/

Spis treści:

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać także:

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.