Dobra wyszukiwarka w sklepie internetowym to klucz do sukcesu. 7 rad, jak poprawić jej skuteczność

Dobra wyszukiwarka w sklepie internetowym to klucz do sukcesu. 7 rad, jak poprawić jej skuteczność

Wielu właścicieli sklepów internetowych sądzi, że o sukcesie lub porażce jego e-biznesu przesądza różnorodność asortymentu i wielkość generowanego ruchu. Zagadnienia te, choć bez wątpienia niezwykle ważne, nie są bezpośrednimi czynnikami, które wpływają na poziom przychodów. Jednym z nich jest zaś skuteczna wyszukiwarka wewnętrzna, która łączy jedno z drugim – to dzięki niej klienci są w stanie znaleźć to, czego szukają i wybrać to, czego potrzebują spośród wielu oferowanych propozycji produktów. Co jednak na temat wyszukiwarki wewnętrznej mówią statystyki i co zrobić, by w pełni wykorzystać jej możliwości?

Badania dotyczące skuteczności, a właściwie nieskuteczności, wyszukiwania produktów w sklepach internetowych są zaskakujące. Bigcommerce podaje, że aż 72% wyszukiwarek w sklepach internetowych nie spełnia oczekiwań klientów. Choć wyszukiwarka generuje nawet do 30% wszystkich przychodów (według econsultancy.com), nadal jest tematem dość często niedocenianym. Bardzo często proces wyszukiwania produktów sprowadzany jest do 3 kroków: umieszczenie boxu z lupką, możliwość wpisania hasła, wyświetlanie produktów lub odpowiedniego komunikatu w przypadku ich braku. O ile zasada trzech kroków świetnie sprawdza się, na przykład, przy realizacji zamówienia, o tyle wykorzystania potencjału procesu wyszukiwania należy doszukać się jednak nieco głębiej. Poniżej znajdziesz 7 najlepszych sposobów na usprawnienie wyszukiwarki wewnętrznej i, tym samym, doprowadzenie klienta prosto do koszyka zakupowego.


1. Zwiększ widoczność wyszukiwarki w witrynie sklepu

Aby wyszukiwarka w sklepie internetowym spełniała swoją rolę, musi być przede wszystkim od razu widoczna. Klienci sklepu powinni szybko i wygodnie znaleźć produkty, których szukają, dlatego kluczowy jest do niej łatwy dostęp, zaraz po wejściu na stronę.

Dobrze, by wyszukiwarka była zlokalizowana w miejscu, w którym użytkownik będzie jej intuicyjnie szukał. Niepisaną zasadą jest prawy górny róg strony startowej. Jeśli jednak obawiasz się, że ikona lupki lub pasek do wpisywania haseł mogą zostać niezauważone przez klienta, zdecyduj się na mniej standardowe rozwiązanie. Umieść wyszukiwarkę produktów na środku lub – kompromisowo – w prawym górnym rogu, ale po kliknięciu w nią przez użytkownika, przenieś ją na środek witryny i powiększ.

Pamiętaj, by widoczność wyszukiwarki sprawdzić nie tylko w wersji desktop, ale i na urządzeniach mobilnych. 

WARTO PRZECZYTAĆ: Apple wypowiada wojnę Facebookowi?


2. Stosuj funkcję autouzupełniania haseł w wyszukiwarce sklepu 

Funkcję autouzupełniania haseł śmiało można nazwać funkcją czytania w myślach klienta. Dlaczego? Ponieważ już w momencie wpisania pierwszych znaków hasła dajesz mu poczucie, że dokładnie wiesz, do czego zmierza. 

Autocomplete to dla Twojego klienta spora oszczędność czasu i łatwiejsza droga dotarcia do właściwego produktu – w końcu bardzo rzadko zdarza się, że zna on pełną nazwę lub konkretny model poszukiwanego produktu. Co więcej, dzięki dopasowaniu odpowiedzi do zapytania w kilka sekund, nie zmuszasz go do przewijania wyników – jest to szczególnie pomocne wtedy, gdy sklep internetowy dysponuje setkami, a nawet tysiącami produktów. Zadowolenie Twojego klienta to jednak nie jedyny wskaźnik, który masz szansę zoptymalizować –- według Nacho Analytics funkcja autouzupełniania może zwiększyć także konwersję o 24%.


3. Autouzupełnianie haseł w sklepie internetowym wersji deluxe

Znasz już korzyści wynikające z podstawowej funkcji autouzupełniania – pójdźmy zatem o krok dalej. Nie da się ukryć, że w momencie wyszukiwania produktu, okno, które pojawia się pod paskiem z lupką, skupia najwięcej uwagi Twojego klienta. Przyprawiając ten fakt szczyptą danych od forrester.com wskazujących, że aż 43% odwiedzających witrynę przechodzi od razu do pola wyszukiwania, odkrywamy istotny element całej przestrzeni reklamowej, jaką stanowi Twój sklep.

By zyskać jeszcze większą przewagę nad konkurencją, wzbogać autocomplete o jedną, dwie lub cały szereg dodatkowych funkcji, które wpłyną na doświadczenie zakupowe Twoich klientów i zwiększą ich zaangażowanie. Należą do nich, m.in.:

  • historia ostatnio wyszukiwanych fraz,
  • najczęściej wyszukiwane frazy przez użytkowników,
  • dopełnienie wyników listą bestsellerów, czyli produktów odpowiadających frazie, ale o najwyższej sprzedaży,
  • wyświetlanie dodatkowej listy najpopularniejszych produktów dla całego sklepu.

Pamiętaj, że Twój sklep to źródło ogromnej liczby danych. Jeśli odpowiednio je wykorzystasz, szybko zobaczysz efekty swoich działań.

wyszukiwarki sklepów internetowych

źródło: lunzo.pl, wyszukiwarka: QuarticOn


POLECAMY RÓWNIEŻ: Jak rozwijać firmę szybciej i efektywniej, dzięki chmurze danych?


4. Sprzedawaj na stronie z brakiem wyników wyszukiwania

Klienci sklepów online przyzwyczajeni są już do dopasowywania ofert pod ich indywidualne preferencje na stronie głównej, karcie produktu lub stronie koszyka. Rozwiązania takie jak silnik rekomendacji produktowych można z powodzeniem wykorzystać także w kontekście strony z brakiem wyników wyszukiwania.

Nieszkodliwy z pozoru komunikat Brak produktów spełniających kryteria wyszukiwania dla Twojego klienta tak naprawdę oznacza tyle, co zawiedzenie jego oczekiwań. Spraw, by strona z brakiem wyników wyszukiwania mimo wszystko sprzedawała – postaw na inteligentne algorytmy, które prześledzą ścieżki zakupowe każdego Twojego klienta i w specjalnych ramkach wyświetl mu produkty, które go zainteresują. Zasada jest bardzo prosta: nie posiadamy produktu A, ale mamy produkt B, który może Cię zainteresować. Taka strategia pomoże Ci zwiększyć konwersję, obniżyć bounce rate i wydłużyć czas przebywania na stronie.


5. Użyj korektora 

Wśród klientów sklepu internetowego znajdują się osoby, które są na bakier z ortografią. Są także tacy, którzy przez nieuwagę lub roztargnienie popełniają literówki. Niektórym słownik w telefonach komórkowych uparcie podpowiada niepoprawną pisownię. Na porządku dziennym jest także wpisywanie haseł pozbawionych polskich znaków czy spacji. Co zatem zrobić, by znaleźć dla tych wszystkich grup wspólny mianownik?

Wyposażyć wyszukiwarkę wewnętrzną w funkcjonalność rozpoznawania błędów i różnych form językowych. Dzięki temu będzie ona sugerować produkty o nazwie zbliżonej do treści wpisanej w polu wyszukiwania.

Korekta błędów i, tym samym, brak oporu w postaci wymuszenia jedynie poprawnych form wpisywanych haseł gwarantuje klientowi same pozytywne doświadczenia zakupowe. Jest to kolejny z czynników, który ma realny wpływ na ROI i budowanie długofalowych relacji z e-konsumentami.

źródło: ekskluzywna.pl, wyszukiwarka: QuarticOn


6. Rozpoznawaj synonimy

Nie tylko błędy i pomyłki, ale też posługiwanie się synonimami jest typowe dla klientów sklepów online. Kreatywność użytkowników bywa ogromna. Sweter mogą nazwać pulowerem czy kardiganem, a telefon smartfonem. Warto zadbać zatem o to, by wyszukiwarka była zdolna do rozpoznawania haseł bliskoznacznych. Tymczasem według bigcommerce.com, w blisko 70% wyszukiwarki nie zwracają wyników adekwatnych do wpisanych synonimów.

Dlaczego tak ważne jest, by znaleźć się w pozostałych 30%? Po pierwsze, zwiększysz szanse na zrealizowanie przez użytkownika zamówienia, dzięki temu, że znajdzie on produkt, którego szukał. Po drugie, poznasz bliżej swoich klientów, gdyż zyskujesz wiedzę na temat ich toku myślenia, zwyczajów i zachowań. Po trzecie, użytkownicy używają różnych określeń do wyszukiwania artykułów w sklepach internetowych i nie zawsze są to określenia, które Ty uznajesz za kluczowe. Wiedza na temat tego, jak najczęściej nazywane są produkty pomoże Ci zoptymalizować ofertę produktową poprzez modyfikację tytułów i opisów. Potraktuj to jako prywatne praktyki SEO dla Twojej własnej wewnętrznej wyszukiwarki.

źródło: wittchen.com, wyszukiwarka: QuarticOn


7. Zadbaj o dobrą prezentację produktów

Ostatnia, choć nie najmniej ważna kwestia – prezentowanie wyników wyszukiwania. Badanie przeprowadzone przez Baymard Institute pokazuje, że użytkownicy krytycznie oceniają paginację wyników, wskazując na długi czas ładowania kolejnych lub poprzednich podstron. Lepszym wyborem, zwłaszcza w aplikacjach mobilnych sklepów, jest automatyczne ładowanie dalszych wyników, czyli tzw. infinite scroll.

W przypadku produktów opartych na grafice najlepsze wyniki sprzedażowe osiągają witryny prezentujące jednocześnie 100-150 produktów. Tam, gdzie od grafiki ważniejsza jest specyfikacja – 50-100. Pozwala to użytkownikom na szybkie skanowanie i porównanie produktów. Niedostępne produkty, odpowiednio oznaczone, powinny być z kolei prezentowane na samym końcu.

ZOBACZ TEŻ: Jak rekrutować pracowników z innych krajów. Headhunterka: Dzięki otwarciu na pracę zdalną możemy pozyskać ekspertów

Spis treści:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać także:

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.