Bezpieczeństwo i ochrona danych – Messenger vs. Signal

Bezpieczeństwo i ochrona danych – Messenger vs. Signal

Wielkim rywalem Messengera stał się Signal, który po tweecie Elona Musk’a wskazującym na poufność aplikacji, zyskuje na popularności. Odpowiedź na pytanie, dlaczego użytkownicy Messengera przestają korzystać z narzędzia, jest w miarę oczywista. Wszystko za sprawą śledzenia i potencjalnego wglądu do naszych wiadomości, które legalnie stosuje komunikator.

W internecie jesteśmy atakowani reklamami z każdej strony. Zaraz po tym jak wręcz pomyślimy o zakupie np. nowego zegarka, na naszych profilach w social media pojawiają się setki reklam czasomierzy. Często nie zdajemy sobie sprawy, że większość naszych działań jest obserwowana i analizowana przez mnóstwo narzędzi. Powstaje pytanie – jak ustrzec się przed szpiegiem?


To nie jest rozmowa na Messenger

Messenger to darmowy komunikator, który od samego początku, zbierał coraz większe grono fanów. Wszystko za sprawą możliwości przesyłania zdjęć, plików wideo i audio w czasie rzeczywistym, co było czymś wyjątkowo funkcjonalnym i stosunkowo nowym z punktu widzenia przeciętnego użytkownika Internetu w roku 2011, kiedy pojawiło się pierwsze wydanie aplikacji. Z czasem jednak, kiedy Facebook stał się “platformą do zarabiania pieniędzy”, Messenger naturalnie został włączony w machinę reklamową. Po aferze z Cambridge Analytica w tle, wyszło na jaw, że Facebook skanuje wszystkie wiadomości na Messengerze. To co użytkownicy wysłali do swoich znajomych, stało się obiektem obserwacji dla analityków Facebooka.
Facebook co prawda, wprowadził do usługi funkcję szyfrowania konwersacji, ale jest to opcja, którą należy wybrać samemu, jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy, a to z kolei nie jest zbyt wygodne dla użytkownika.

Świadomi użytkownicy aplikacji, zaczęli szukać alternatyw, które pozwoliłyby w darmowy sposób komunikować się ze światem, ale bez stosowania szpiegowskich sztuczek.

Aplikacją, która dała im nadzieję na taką komunikację był WhatsApp, dostępny w wersji darmowej od 2016 roku. Facebook, który trzyma rękę na pulsie i śledzi zachowania użytkowników w sieci, nie pozostał biernym obserwatorem i w 2014 roku wykupił aplikację za 16 mld dolarów.

WARTO PRZECZYTAĆ: Dlaczego zostałem freelancerem


Liczba użytkowników WhatsAppa stale rośnie. W marcu 2020 było ich 2 miliardy.

Statistic: Number of monthly active WhatsApp users worldwide from April 2013 to March 2020 (in millions) | Statista

Co oferował WhatsApp, czego Messengerowi brakowało?
Szyfrowanie wiadomości.


Elon Musk: USE SIGNAL

Od niedawna na Whatsapp zaczęły pojawiać się komunikaty, które użytkownik musi potwierdzić, jeśli chce nadal korzystać z aplikacji. Wiadomości dotyczą zmiany polityki prywatności, jakie wprowadza Whatsapp.

W odpowiedzi na nie, Elon Musk na swoim Twitterze, w sposób bezpośredni opowiedział się za stosowaniem bezpieczniejszego komunikatora.


Czym jest Signal?

Signal to szyfrowany komunikator, który przez specjalistów jest uważany za najbezpieczniejszy na świecie. Eksperci IT na portalu Niebezpiecznik.pl podkreślają, że serwery komunikatora przechowują jedynie takie informacje, które są niezbędne do świadczenie usługi. Jak podaje specjalista od cyberbezpieczeństwa – Piotr Konieczny, na blogu Niebezpiecznika – Twórcy nie mają dostępu do kontaktów, które użytkownik ma w telefonie i metadanych konwersacji, co w uproszczeniu powoduje, że nie wiedzą nie tylko o tym o czym użytkownik A rozmawia z użytkownikiem B, ale że w ogóle użytkownik A rozmawia z użytkownikiem B.

Wynalazcy Signala gwarantują bezpieczeństwo prywatności. Sam fakt, że aplikacja ze względu na trudność w złamaniu szyfrów zabezpieczających została zablokowana w Egipcie i Iranie dowodzi o skuteczności mechanizmu ochronnego.

Aplikacja jest dostępna dla systemów Windows oraz Windows phone, Mac, Linux, Android oraz iOS.


Funkcjonalności aplikacji

Komunikator szyfruje wszystkie rozmowy metodą end-to-end (zasilanego przez protokół typu open source “Signal Protocol”), oznacza to, że nikt poza rozmówcami nie będzie miał dostępu do wysyłanych przez komunikujących się wiadomości. Aplikacja zapewnia zarówno połączenia głosowe jak i wideo. Poprzez komunikator można przesyłać wiadomości z tekstem obrazami GIF, dźwięk, wideo lub dowolny typ pliku. Signal oferuje również rozmowy grupowe, dzięki którym kilku znajomych może rozmawiać jednocześnie.

ZOBACZ TEŻ: Jak budować długofalowe relacje i zaufanie w marketingu B2B i B2C [ROZMOWA ADSTALK]


Jakie dane zbiera o nas Messenger, a jakie Signal?

Podczas gdy Signal posiada jedynie informację o numerze telefonu, Facebook za pomocą Messengera oprócz podstawowych danych, przechowuje całą listę informacji o swoich użytkownikach.

Cytując za Facebookiem:

  • To, co robisz i robią inne osoby oraz informacje, których dostarczasz i dostarczają inne osoby


W tym:

  1. Informacje i treści, które podajesz (może to obejmować informacje zawarte w dostarczanych treściach lub o nich (np. metadane), takie jak lokalizacja zdjęcia lub data utworzenia pliku. To, co widzisz dzięki funkcjom, które Facebook udostępnia, na przykład aparat.
  2. Dane dotyczące sieci i połączeń – informacje o osobach, stronach, kontach, hashtagach i grupach, z którymi jesteś połączony, oraz jak wchodzisz z nimi w interakcje w produktach Facebooka.
  3. Informacje o tym, jak korzystasz z produktów Facebooka, takie jak rodzaje treści, które przeglądasz lub z którymi się angażujesz.
  4. Informacje o zakupach lub transakcjach. Jeśli korzystasz z produktów do zakupów lub innych transakcji finansowych (takich jak dokonanie zakupu w grze lub przekazanie darowizny), Facebook wszystko przetrzymuje. Są to dane dotyczące płatności, takie jak numer karty kredytowej lub debetowej i inne informacje o karcie; inne informacje o koncie i uwierzytelnianiu; oraz dane do faktury, wysyłki i dane kontaktowe.
  • Informacje o urządzeniach
    Facebook gromadzi dane na temat urządzeń podłączanych do sieci, takich jak komputery, telefony, telewizory połączone z Internetem oraz inne, dzięki którym możesz korzystać z jego usług. Co więcej, Facebook łączy te informacje.
  • Informacje od partnerów biznesowych Facebooka


Cały regulamin prywatności dostępny jest pod tym adresem.

Facebook zasadność zbierania powyższych danych argumentuje tym, że są one potrzebne aby platforma mogła ciągle ulepszać swoje produkty i dostosowywać je do potrzeb swoich odbiorców.

Użytkownikom Facebooka i jego produktów pozostaje tylko mieć nadzieję, że nigdy nie dojdzie do ataku hakerskiego, którego celem będzie przejęcie ich danych od platformy.

Od autorki

Pierwotnie, “bohaterem” niniejszego materiału miał być Telegram, z którego korzysta ponad 500 milionów użytkowników na świecie. Potencjalnie jedna z bezpieczniejszych pod względem szyfrowania treści aplikacja, stworzona przez Rosjanina Pavela Durowa, okazała się jednak wadliwa pod względem poufności danych. Jak podaje serwis statista.com, Telegram nie zapewnia automatycznego szyfrowania end-to-end. Oprócz tego, na portalu Niebezpiecznik.pl można przeczytać, że aplikacja ciągle zalicza nowe wpadki. Jak podaje serwis, Telegram daje możliwość określenia dokładnego adresu niektórych ze swoich użytkowników.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kiedy ruszy Amazon.pl? Sprawdziliśmy, jaka data jest prawdopodobna

Spis treści:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Ci się spodobać także:

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.